memoramus

STOWARZYSZENIE WSPÓŁPRACY ZE WSCHODEM

facebook_page_plugin
 Przekaż
1%
swojego podatku na 
Stowarzyszenie Memoramus
KRS 0000256353

krzyz
Z głębokim żalem i smutkiem
przyjęliśmy wiadomość o śmierci
w dniu 03 lutego 2018r.
Wincentego Dowojny

wieloletniego Prezesa i założyciela Stowarzyszenia MEMORAMUS
pozostajemy pogrążeni w smutku po stracie Przyjaciela

łącząc się w bólu z Rodziną
Zarząd Stowarzyszenia Memoramus


Uroczystość pogrzebowa odbędzie się w czwartek 8 lutego 2018r. o godz. 10:40 na cmentrzu na Miłostowie, Poznań (od ulicy Gnieźnieńskiej)

WINCENTY DOWOJNA - WSPOMNIENIE

Dzieciństwo

Jest 22 stycz­nia 1940 r. gdy porucznikowi Witoldowi Dewojno rodzi się syn, o którym prawdopodobnie nie wie, ponieważ jest wtedy więźniem w Kozielsku. Mieczysława – młoda matka wraz z rodziną zostaje wywieziona do Kazachstanu, zaś w kwietniu 1943roku w Katyniu ginie por. Witold Dewojno. Nieludzkich warunków nie przeżywa wiele osób. Mama umiera na tyfus. Mały Wincenty pozostaje sam z ciotką na stepach Kazachstanu, gdzie jedyna radość to gorący ziemniak jako posiłek. Mieszkają w Pawłodarze, a gdy Stalin zrywa stosunki z rządem Sikorskiego, zostają zesłani w step.

Znowu w domu

Po wojnie to już nie jest ten sam dom (jego pozostał w Białymstoku). Trafia do Wielkopolski Już w Pol­sce wy­cho­wu­je go druga babka - matka ojca. Miesz­ka we wsi pod Sza­mo­tu­ła­mi w Wiel­ko­pol­sce (to wtedy w me­try­ce zmie­nią mu na­zwi­sko na Do­woj­na).  W komunistycznej Polsce – z powodu ojca zostaje wyrzucony z  gimnazjum. Z pomocą przychodzi starszy  brat ojca z Wro­cła­wia. Tam w szkole na lek­cji ma­te­ma­ty­ki na­uczy­ciel mówi mu, że znał jego ojca: byli razem w nie­wo­li u So­wie­tów, chcie­li uciec, ale ojcu się nie udało.

Wuj i ciot­ka po­wta­rza­ją, aby o ojcu i Ka­ty­niu z nikim nie roz­ma­wiał. Boją się. Przez całe lata Wi­told nie opo­wia­da więc nawet, że był w Ka­zach­sta­nie.

Pamięć

Pół wieku po powrocie w 1946r., mieszkający w Poznaniu Wincenty, czyta książkę Jadwigi Tomczyńskiej o zesłańcach do Kazachstanu. Nawiązuje kontakt z rówieśnikami i jadą wspólnie do Kazachstanu – powstaje Klub Pawłodarczyka. Nie znajduje zagubionego w stepie grobu matki. Odmawia modlitwę, której słucha step i miłosierny Bóg.

Wreszcie można głośno mówić.

Równolegle tworzy w Poznaniu Stowarzyszenie Memoramus, którego zadaniem jest wychowywanie młodzieży w duchu pamięci o losach ich przodków. Co roku młodzież odwiedza w kwietniu cmentarz w Katyniu.

Pamięć, ale nie nienawiść. Wincenty Dowojna, był tym, który budował mosty. Nie pragnął nikogo rozliczać, ale budować przyszłość na zrozumieniu tego co było i wyciągnięciu wniosków, aby koszmar wojenny nigdy nie powrócił, a młodzież obu narodów kreowała przyszłość opartą na współpracy.

Odszedł ten…

…który nas obudził i połączył. Człowiek pamięci i nasz Przyjaciel. Syn jest wreszcie z rodzicami razem, czego okrutny los nie dał mu zaznać w ziemskim pielgrzymowaniu.

Pozostaniesz w naszej wdzięcznej pamięci.

KONDOLENCJE ZŁOŻONE NA RĘCE STOWARZYSZENIA MEMORAMUS Z ROSJI

С глубоким сожалением узнали о смерти Винценты Довойна.
Его кончина – это невосполнимая утрата для всех нас.
Он сделал в своей жизни столько хорошего для всех.
Мы никогда его не забудем.
Просим передать родним и близким наши искренние соболезнования и
сочувствие по поводу невосполнимой утраты.
С глубоким и искренним сопереживанием
коллектив школы № 8 города Смоленска,
Елена Бортаковская,
Лилиана Куликова.

Tłumaczenie:
Z głębokim żalem dowiedzieliśmy się o śmierci Wincentego Dowojny.
Jego śmierć jest dla nas wszystkich niezastąpioną stratą.
Zrobił tyle dobrego dla wszystkich w swoim życiu.
Nigdy tego nie zapomnimy.
Prosimy naszych krewnych i przyjaciół, aby przekazali nasze szczere kondolencje i
współczucie dla nieodwracalnej straty.
Z głęboką i szczerą empatią
personel szkoły numer 8 w Smoleńsku,
Elena Bortakovskaya,
Liliana Kulikova.