memoramus

STOWARZYSZENIE WSPÓŁPRACY ZE WSCHODEM

facebook_page_plugin

RELACJE Z XIII MARSZU ŻYWEJ PAMIĘCI POLSKIEGO SYBIRU  – BIAŁYSTOK 2013

Społeczne Gimnazjum - Dębinka

Wielowiekowe współistnienie kultur i wysiedlenia. Niezwykła uroda okolic Białegostoku i ziemia naznaczona cierpieniem tysięcy ludzi. Podlasie i Sybiracy. Te kontrasty w najprostszy sposób opisują bogactwo treści i wrażeń, które stały się naszym udziałem w pierwszym tygodniu nowego roku szkolnego. W ramach działań Stowarzyszenia Współpracy ze Wschodem Memoramus po raz kolejny wzięliśmy udział w białostockim Marszu Żywej Pamięci  Polskiego Sybiru.

Z relacji uczestników wyjazdu:

     Temat Sybiraków był niewątpliwie kluczowy dla naszej wycieczki i mam nadzieje, że również dla jej uczestników, gdyż to właśnie na nas spoczywa odpowiedzialność za pamiętanie i przekazywanie historii ich jakże różnego od naszego życia.

     To, ile musieli wycierpieć oraz poświęcić dla powrotu do ojczyzny, na którą my tak często narzekamy, jest wręcz niepojęte. Musieli walczyć o życie każdego dnia, a mimo to kiedy przychodzą do nas aby o tym opowiedzieć, są najbardziej pogodnymi i życzliwymi ludźmi, z jakimi miałam przyjemność rozmawiać. Jak widać, nie złamały ich syberyjskie mrozy.

     Absolutnie najważniejszym momentem wycieczki było właśnie spotkanie z Sybirakami. Z początku każde z nas było poirytowane, gdyż w planach mieliśmy wypad na starówkę i samodzielne poznawanie miasta. Jednak gdy przyszło nam słuchać słów płynących prosto z serca tych ludzi, nikt nawet nie pomyślał, że nie było warto. Spijaliśmy każde słowo i każdą emocje, by móc współuczestniczyć w ich doświadczeniu…

Karolina Tomczyk


     Na Podlasiu z Polakami przez wieki sąsiadowali Białorusini, Żydzi, Tatarzy i inne nacje.

     Obok kościołów katolickich da się zauważyć wiele cerkwi prawosławnych. Jedną z najciekawszych oglądaną przez nas była cerkiew w Supraślu. Funkcjonuje ona od lat przy pobliskim monasterze i jest kolebką chóralistyki prawosławnej. Miejsce to zostało odbudowane po zniszczeniach z okresu II wojny światowej głównie dzięki pracy wolontariuszy i datkom zbieranym przez społeczność międzynarodową. W Supraślu widzieliśmy również Muzeum Ikon. Ekspozycja była nowoczesna, w niecodzienny sposób pokazywała „obrazy pisane na desce”.

     Mieliśmy również możliwość zwiedzenia meczetu w Kruszynianach. Budynek był drewniany i niewielki. o skromnym wystroju. Nie zauważyłam żadnego minaretu ani śpiewu muezinów. Oprowadzał nas tam Tatar, opowiadając historię przybycia tego ludu na tereny polskie. Poznaliśmy ich kuchnię i kulturę. Zadziwiła nas mnogość wspólnych cech naszych narodów. W Kruszynianach znajduje się jeden z trzech cmentarzy tatarskich w Polsce, na których odbywają się do dzisiaj ceremonialne pogrzeby. Poznaliśmy szczegóły tych obrządków.                                       

Bogusia Szubert


     Braniccy herbu Gryf odgrywali poważną rolę w życiu polityczno-społecznym w XVII -wiecznej Polsce. Najbardziej znany z tego rodu - Jan Klemens Branicki – dzięki zdolnościom gospodarczy  zgromadził olbrzymi majątek. Urodził się on w okolicach Białegostoku, najprawdopodobniej w Tykocinie. Ze względu na zasługi dla Białegostoku jedna z głównych ulic nazwana została jego imieniem. Najbardziej widocznym śladem jaki po sobie zostawił jest pałac Branickich, mieszczący się w centrum Białego stoku, aktualnie budynek należy do Białostockiego Uniwersytetu Medycznego. Jan Klemens zbudował także pałac w pobliskiej Choroszczy, w którym gościł Stanisław August Poniatowski. W budynku otoczonym pięknymi ogrodami możemy dziś oglądać kolekcję Muzeum Wnętrz Pałacowych.

Jacek Jankowiak


     Niestety, na poznawanie kultury żydowskiej nie poświęciliśmy zbyt wiele czasu, jednak większość z nas po raz pierwszy odwiedziła synagogę. Historia tego narodu przeplata się z praktycznie każdym miejscem w Białymstoku. Możemy wyróżnić jedną postać, którą udało nam się poznać. Mowa o Ludwiku Łazarzu Zamenhofie, który jest znany ze stworzenia języka esperanto. Mieliśmy przyjemność poznać jego życiorys w Centrum im. Ludwika Zamenhofa. Dzięki interaktywnym salom łatwo było nam zapamiętać ciekawe informacje.

Maria Maćckowiak

Gimnazjum Nr 50 im. Lotnictwa Polskiego

Wyjazd do Białegostoku dostarczył nam wielu niezapomnianych przeżyć. Zwiedziliśmy ciekawe, nieznane nam dotąd miejsca. Spotkaliśmy ciekawych ludzi.

Pierwszego dnia zatrzymaliśmy się w zamku w Łęczycy. Przewodnik opowiadał nam o historii pałacyku i miasta. Zainteresowały  nas miejscowe legendy i ciekawostki o zamku, jego właścicielach i początkach miasta.

Wieczorem weszliśmy w nastrój powagi i zadumy zapalając znicze na wojskowym cmentarzu.

     Następnego dnia jeździliśmy śladami rodziny Branickich. Zapoznaliśmy się z burzliwą historią miasteczka Tykocin. Zwiedzanie synagogi pozwoliło nam poznać nieco bliżej religię judaistyczną, jej reguły i zwyczaje.

Duże wrażenie zrobił na nas piękny pałacyk Branickich w Choroszczy położony na sztucznej  wyspie, otoczonej kanałami i parkiem.

     Po powrocie do Białegostoku znowu trafiliśmy na ślady rodziny Branickich – piękny pałac i park. Na trasie naszego zwiedzania znalazło się także Muzeum Wojskowe, Muzeum Zamenhofa, Urząd Stanu Cywilnego i Bazylika.

     Wieczorem spotkaliśmy się z paniami Sybiraczkami. Opowiadały historię swojego dzieciństwa.  Zasłuchaliśmy się w ich tragiczne dzieje.

Kolejny dzień, kolejne miejscowości. W Supraślu zwiedziliśmy cerkiew i Muzeum Ikon. Dowiedzieliśmy się, że ikony nie maluje się tylko się pisze. Każdy szczegół na tym obrazie ma swoją wymowę.

W Kruszynianach poznaliśmy elementy religii muzułmańskiej. Mieliśmy okazję wejść do ciągle używanego przez tatarskie rodziny meczetu i spotkać się z prawdziwym Tatarem – Dżamilem, który z humorem opowiadał nam o regułach islamu i tradycjach tatarskich. Swoją wiedzę o muzułmanach pogłębiliśmy na pobliskim cmentarzu. Dowiedzieliśmy się jak chowa się zmarłych i jak wygląda pogrzeb. Pobyt w Kruszynianach zakończył się słodkim poczęstunkiem – tatarskimi „drożdżówkami”.

     Ostatni dzień był głównym celem naszej podróży. Wzięliśmy udział w XIII Międzynarodowym Marszu Pamięci Polskiego Sybiru. Wyruszyliśmy spod pomnika w parku. Licznie zgromadzona młodzież razem z Sybirakami przeszła ulicami Białegostoku do kościoła, w którym uczestniczyła we mszy.

     Wycieczka ta była dla nas żywą lekcją historii. Zobaczyliśmy wiele ciekawych miejsc, pogłębiliśmy naszą wiedzę i poznaliśmy ciekawych ludzi.

I Liceum Ogólnokształcące im. Karola Marcinkowskiego

Tegoroczny XIII Marsz Żywej Pamięci Polskiego Sybiru stanowił mocne (kilkunastotysięczne!) zamknięcie czterodniowego wyjazdu na Podlasie. Wyjazdu mówiącego wiele o tym, co się działo na tych ziemiach w latach czterdziestych, ale także o tolerancji i o wielokulturowości tamtego regionu.

     W ciągu dwóch dni udaje nam się (choć w tak krótkim czasie może to być zaledwie muśnięcie) dotknąć śladów trzech religii. Z kościoła katolickiego w Choroszczy przenosimy się do tykocińskiej synagogi. Dzień później możemy podziwiać piękny zbiór cerkiewnych ikon w Supraślu i zajrzeć do prawosławnego kompleksu zakonnego (jedna z największych twierdz, zniszczona w czasie II wojny i dopiero w latach osiemdziesiątych odbudowana), a stamtąd powoli docieramy do meczetu w Kruszynianach. Fascynująca podróż między trzema religiami Księgi.

     Gdzieś w tle opowieści o tych religiach pojawia się historia. Braniccy w Białymstoku,

Ludwik Zamenhoff urodzony tamże. Czarniecki na pomniku i tykocińscy Żydzi, których już nie ma, choć przecież byli niegdyś najwybitniejszymi lekarzami w  Polsce czasów renesansu. Największe wrażenie robi jednak wizyta w meczecie i Tatar, który nas po tej przestrzeni: fizycznej i religijnej, oprowadza. I nagle wraca, przynajmniej do mnie, ta pierwsza Rzeczpospolita, a nawet niech i będzie: ta druga, czasy dwudziestolecia międzywojennego. Głosy na ulicach Tykocina i Supraśla przenikały się, jidysz, polski, rosyjski i słyszalny wschodni zaśpiew, a może i gdzieś arabskie modlitwy. To ten świat, którego już nie ma i nie da się go odbudować, ale pamiętać koniecznie należy, że był.

     Z drugiej zaś strony pojawia się inna historia – ta, o której chciałoby się jak najszybciej zapomnieć, a której zapomnieć nie można. Zsyłki. Pobyt w którejś z radzieckich obłast’i. Kwestia obywatelstwa, powrotu do Polski. Szukania rodzin… I nagle okazuje się, jak wygląda różnica między historią podręcznikową, a ludźmi. Spotkanie w muzealnym wagonie kolejowym okazuje się być pretekstem do powrotu do tamtej chwili, kiedy miało się zaledwie darowane kilka chwil na pakowanie. Rozmowa prywatna. We dwie. Informacji i emocji tyle, że podręczniki wydają się przy tym lodówkowo zimne. Takich spotkań z Sybirakami było zresztą więcej.          Jedno oficjalne, wszyscy razem: Oni, My i historie. I dużo emocji. Ale dla mnie jeszcze cenniejsze były te indywidualne rozmowy, gdzieś, na trasie wycieczki, w chwili przerwy między zwiedzaniem.

I trzecie doświadczenie. Zastanawiałam się, czy o nim napisać. I zdecydowałam, że tak. Autokar pełen młodych ludzi. Z różnych miejsc, szkół, rodzin. I troje starszych Państwa z takimi, nie innymi, doświadczeniami. Troje ludzi, pełnych energii. Absolutnie ciekawych świata i na ten świat otwartych. O to też powinniśmy pytać – co robić, żeby umieć czerpać taką radość z życia.  W tym roku o to nie spytałam. Może odważę się w przyszłym.

Ewa Leśniewska opiekun młodzieży z I LO

VI Liceum Ogólnokształcące im I. J. Paderewskiego

Uczestnicy: Katarzyna Błaszczyk, Zuzanna Błaszczyk, Adrianna Golak, Kaja Kawecka, Antonina Knapowski oraz nauczyciel Gizela Grabowska – Ziętek.

     Dnia 03.09.2013r. my, Poznaniacy, wyruszyliśmy w podróż na wschód naszego kraju. Wcześniej wiele słyszeliśmy o tym, jak bardzo różnią się te tereny od naszego rodzinnego miasta, a teraz w końcu mogliśmy przekonać się o tym sami. Na miejscu czekał na nas przewodnik gotowy, by opowiedzieć nam historię Podlasia. Poznawanie mieszkańców, obyczajów oraz zwiedzanie Białegostoku i okolic nie były jednak jedynym celem wspólnej wycieczki. Na sam  koniec dostąpiliśmy zaszczytu uczestniczenia w XIII Międzynarodowym Marszu Żywej Pamięci Polskiego Sybiru. Z zaangażowaniem oddaliśmy hołd zesłanym na północ ZSRS, na Syberię i do Kazachstanu. O naszych wspomnieniach i przeżyciach chętnie opowiemy!

    Otóż następnego chłodnego poranka wstaliśmy, by z radością przeżyć kolejne przygody na wschodzie! Rześcy i wypoczęci ruszyliśmy zwiedzać Tykocin i Choroszcz, a po południu również Białystok, miasto piękne, czyste, w którym nadal trwa rozbudowa. Ostatnim punktem tego dnia było Muzeum Wojska Polskiego w Białymstoku, które stokrotnie różni się od wszystkich innych muzeów. Lecz by się o tym przekonać, wybierzcie się tam sami, a na pewno doznacie wielu niezwykłych wrażeń!!!

     Na dzień trzeci zaplanowana była wycieczka po Podlasiu. Zaczęliśmy od Supraśla, w którym mieści się cerkiew Zwiastowania Przenajświętszej Bogurodzicy i św. Apostoła Jana Teologa, jeden z sześciu prawosławnych zespołów klasztornych w Polsce. Obecnie przebywa w nim ośmiu mnichów. Na tym terenie znajduje się obecnie również Muzeum Ikon oraz Akademia Supraska. Po zwiedzeniu cerkwi  udaliśmy się do muzeum. Już przy wejściu ogarnęła nas wyjątkowa atmosfera tego miejsca. Wszystkie ikony są wykonane z niezwykłą dokładnością, a ich „duchowość” podkreślają przyciemnione światła oraz śpiewy religijne w tle. Następnie udaliśmy się do Kruszynian, gdzie znajduje się tatarski meczet. Jego historię opowiedział nam mieszkaniec tego miasteczka. Oprowadził nas również po cmentarzu tatarskim, jednym z trzech w Polsce. Groby, które się na nim znajdują, mają nawet po 240 lat! Kolejnym punktem programu było Muzeum Sybiraków w Białymstoku. Mogliśmy tam zapoznać się z całą historią wysiedleń Polaków, zobaczyć autentyczne listy, pamiętniki i zdjęcia, a co najważniejsze – porozmawiać z osobami, które to przeżyły. Wszystkie eksponaty bardzo nas zainteresowały, jednak rozmowa z uczestnikami tych tragicznych wydarzeń jest nieocenionym wrażeniem.

     Na ostatni dzień naszej wycieczki zaplanowany był XIII Międzynarodowy Marsz Żywej Pamięci Polskiego Sybiru, który przeżyliśmy z wielkim wzruszeniem. Marsz, msza św. ale przede wszystkim kontakt z Sybirakami, ludźmi silnymi duchem, którzy „zarażają” młodzież patriotyzmem, pamiętają, ale też potrafią wybaczyć.

VII LO im. Dąbrówki

Dnia 3 września wyjechaliśmy dwoma autokarami z Poznania do Białegostoku w celu uczestniczenia w XIII Międzynarodowym Marszu Żywej Pamięci Polskiego Sybiru. 
     Trasa wiodła na północny-wschód w kierunku Białegostoku. W województwie łódzkim zwiedziliśmy gotycki Zamek Królewski w Łęczycy, w którym mieściło się muzeum poświęcone diabłu Borucie. Miejsce to było wysoce klimatyczne i zrobiło na nas duże wrażenie pobudzając naszą wyobraźnie. 

     Kolejnego dnia zwiedzaliśmy miejscowość Tykocin, miasta będącego centrum ruchu Żydowskiego. Tam zwiedziliśmy murowaną synagogę z 1642 roku. Nieopodal stał barokowy kościół z XVIII w. do którego również zaszliśmy. Po powrocie do Białegostoku przewodnik oprowadził nas po mieście opowiadając jego historię a naszą wędrówkę zakończyliśmy zwiedzaniem Muzeum Wojska Polskiego. Natomiast wieczorem mieliśmy okazje posłuchać historii osób, które w dzieciństwie znalazły się na terenie Kazachstanu. Wysłuchanie opowieści wpłynęło na naszą świadomość o wydarzeniach jakie miały miejsce w historii naszego kraju oraz ludzi wtedy żyjących na wschodnich ziemiach naszego kraju.

     Na trzeci dzień, wcześnie po śniadaniu, odbyliśmy wycieczkę po Podlasiu. Szliśmy szlakiem tatarskim, gdzie napotkaliśmy drewniany meczet z XVII w. z dwoma wieżami i kopułą, w którym Tatar opowiadał nam o kulturze Islamu. Nieopodal znajdował się cmentarz  mahometański z grobowcami z napisami dwujęzycznymi. Potem udaliśmy sie do jurty tatarskiej na jadło tatarskie. Następnie skierowaliśmy się do Supraśla, gdzie znaleźliśmy sie w Zespole Klasztornym Wazylianów. Tam zwiedziliśmy Muzeum Ikon Prawosławnych. Ostatnim punktem programu było Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku w kościele pod wezwaniem św. Ducha.

     Ostatniego dnia wszyscy wzięliśmy udział w uroczystościach XIII Marszu Żywej Pamięci Polskiego Sybiru. Kulminacyjnym momentem była uroczysta Msza święta. 
Wzięło w niej udział wiele tysięcy ludzi, różnej narodowości i wyznania. Skłaniała ona 
do refleksji nad przeszłością i przyszłością narodu Polskiego. Uświadamiała również jak wiele musieli przecierpieć ludzie w czasach drugiej wojny światowej. W szczególności ci, którzy zostali zabrani z ziemi ojczystej na teren ZSRR.

     Wyjazd obfitował w wiele interesujących przeżyć, które wpłynęły na postrzeganie historii naszego kraju oraz przeżyć ludzi żyjących w czasach wojennej zawieruchy.

Uczniowie VII LO  w Poznaniu

VIII LO im. Adama Mickiewicza

3 września, dzień po rozpoczęciu roku szkolnego, spotkaliśmy się o 6:30 przy Dworcu Letnim. Nie mogliśmy się doczekać  wyjazdu na „XIII Międzynarodowy Marsz Żywej Pamięci Polskiego Sybiru” w Białymstoku.

Podczas podróży zatrzymaliśmy się w Łęczycy. Zwiedziliśmy w niej średniowieczny Zamek Królewski. Dowiedzieliśmy się wiele ciekawych rzeczy o historii zamku,  usłyszeliśmy legendę o diable Borucie. Po długiej podróży dotarliśmy do Białegostoku. Po obiadokolacji zakwaterowano nas w Domu Studenckim Uniwersytetu Medycznego. I tak minął nam dzień pierwszy.

     Następnego dnia zwiedzanie zaczęliśmy od Tykocina. Tam zobaczyliśmy piękną synagogę oraz starą zabudowę miasta. Kolejnym punktem programu był Choroszcz, w którym podziwialiśmy dziedziniec i architekturę zabytkowego zamku będącego niegdyś letnią rezydencją rodu Branickich. Później powróciliśmy do Białegostoku, by lepiej poznać to niezwykłe miasto. Zwiedziliśmy Muzeum Zamenhoffa, Pałac Branickich, Pałac Ślubów, Muzeum Wojska Polskiego oraz farę białostocką. Po obiadokolacji większość z nas uczestniczyła w wieczorze integracyjnym  w Domu Studenta. Wszyscy zebraliśmy się w holu i z zaciekawieniem słuchaliśmy opowiadań dwóch pań, które jako małe dziewczynki zostały zesłane na Sybir. Tak oto staliśmy się słuchaczami autentycznych historii sprzed ok. 50 lat.

     Kolejny dzień zapowiadał się również bardzo ciekawie. Zaczęliśmy go od wycieczki po Podlasiu. W miejscowości Supraśl zwiedziliśmy Muzeum Ikon oraz cerkiew. Następnie przejechaliśmy do Kruszynian, miasta nadanego przez Jana III Sobieskiego muzułmanom, zwanym Lipkami i walczącym po stronie Polaków przeciw Turkom. Tu mieliśmy okazję zwiedzić meczet, a także spróbować tatarskich przysmaków w gospodarstwie agroturystycznym pod nazwą „Tatarska Jurta”. Przy tej okazji poznaliśmy wiele różnych tradycji tatarskich oraz przejawów ich kultury. Po powrocie do Białegostoku zwiedzaliśmy Muzeum Sybiraków, w którym mogliśmy obejrzeć autentyczne pisma, listy, zdjęcia, pamiątki, świadectwa, a także broń ludzi zesłanych na Sybir.

     Nadszedł ostatni, najważniejszy dzień. Zaraz po śniadaniu, spakowani do autokaru, ruszyliśmy na XIII Międzynarodowy Marsz Żywej Pamięci Polskiego Sybiru. Po marszu odbyła się Msza Święta w parafii Ducha Świętego w Białymstoku. W marszu oraz na Mszy uczestniczyło ok. 15 000 osób. Po obiedzie pełni wrażeń wróciliśmy do Poznania. W drodze powrotnej jeden z uczestników wycieczki miał za zadanie przeczytać wcześniej przygotowane przez każdą szkołę „Czy wiesz, że…” Dzięki temu przypomnieliśmy sobie zdobyte podczas wyjazdu informacje i ciekawostki.

    Minęło kilka dni. Z perspektywy czasu doceniamy bardziej wagę zdarzenia, w którym uczestniczyliśmy. Rozumiemy, że obowiązkiem każdego młodego człowieka jest poznawać i utrwalać pamięć o naszej niezwykłej przeszłości.

Uczestnicy Marszu: uczniowie VIII LO im. Adama Mickiewicza w Poznaniu
Magdalena Ludwiczak, Joanna Wrocińska, Mikołaj Bąkowski, Paul Vincent Viol
Opiekun: mgr Dorota Degórska

XI LO im. J.W. Zembrzuskich

 W dniach od 3 do 6 września 2013 odbyliśmy niezwykłą podróż na tereny wschodniej Polski. Celem był Białystok ale udało się nam dzięki temu zwiedzić niezwykłe rajony i zabytki w tej części kraju.

     Już pierwszego dnia zobaczyliśmy Zamek w Łęczycy gdzie zapoznaliśmy nie tylko z legendą o słynnym Borucie ale także zobaczyliśmy działy ekspozycji archeologicznej, etnograficznej  i historycznej. Pierwszy raz w swoim życiu mieliśmy okazję zwiedzać takie miejsce ,które zrobiło na nas ogromne wrażenie. Podobnie zachwycił nas Tykocin gdzie poznaliśmy historię miasta, zobaczyliśmy rynek z pomnikiem Czarnieckiego oraz zwiedziliśmy synagogę poznając zwyczaje żydowskie oraz losy mieszkańców tych terenów.

     Lekcja historii dopiero się zaczynała gdy drugiego dnia ulegliśmy urokowi Pałacu Branickich i zwiedziliśmy Białystok. To miasto pełen uroku ale i tajemnic. Zobaczyliśmy Pałac Ślubów, Centrum Ludwika Zamenhofa, a także Muzeum Wojska Polskiego pełne patriotycznych pamiątek.

     W ten sposób zostaliśmy wprowadzeni w historię Polaków zesłanych na Sybir.

     Trzeciego dnia w czwartek odwiedziliśmy  klimatyczny i przepiękny Supraśl gdzie mieliśmy okazję zobaczyć monastyr Zwiastowania Najświętszej Marii Panny i muzeum ikon. Oczarowani kulturą tych kresów i niezwykłością prawosławia w Polsce pierwszy raz widzieliśmy tak duży zbiór dzieł sztuki o tej tematyce. Następnie pojechaliśmy do Kruszynian i zwiedziliśmy Jurtę tatarską. Dowiedzieliśmy się jakie były losy Polaków tatarskiego pochodzenia, ich zwyczaje i kulturę. Odwiedziliśmy także cmentarz muzułmański nieco odmienny od cmentarzy katolickich. W drodze powrotnej skosztowaliśmy smacznej kuchni tatarskiej i słodkich bułeczek. Dzień ten wspominaliśmy potem długo ze względu na to ,że nie spodziewaliśmy się wcześniej takiej ilości wrażeń.

     Ostatniego dnia spotkaliśmy się aby wziąć udział w najważniejszej uroczystości. Nauczyciele przygotowywali nas do tego na lekcjach przed wyjazdem .Z grupą uczestników przybyłych do Białegostoku wyruszyliśmy w Marszu poświęconemu pamięci o ludziach zsyłanych na Sybir. Dotarliśmy do Kościoła św. Ducha gdzie odbyła się uroczysta masz święta upamiętniająca ofiary tragedii Sybiru. Złożyliśmy także kwiaty  i zapaliliśmy znicze. Chwila zadumy przypomniała nam martyrologię Polaków na Wschodzie. Zobaczyliśmy tych ,którym udało się przeżyć. To była pouczająca lekcja historii Żywej Pamięci Polskiego Sybiru. Pełni nowych przemyśleń i doświadczeń wróciliśmy do Poznania aby móc o tym opowiedzieć naszym rodzinom i rówieśnikom.

W imieniu naszej szkoły i uczestników dziękujemy za możliwość udziału w tej niezwykłej delegacji.

Uczniowie XI LO w Poznaniu

XIV LO im. Kazimierza Wielkiego

W dniach  od 3 do 6 września uczniowie naszej szkoły pod opieką pani Barbary Bednarek wzięli udział w XIII MIĘDZYNARODOWYM MARSZU ŻYWEJ PAMIĘCI POLSKIEGO SYBIRU. Wyjazd odbył się w ramach działalności  w Stowarzyszeniu MEMORAMUS. Uczniowie zwiedzili okolice Białegostoku, poznali tak charakterystyczną dla tego regionu wielokulturowość. Była to lekcja historii i jednocześnie hołd złożony ofiarom Golgoty Wschodu.

     W dniu 3.09.2013r. wyjechaliśmy na kilkudniową wycieczkę do Białegostoku zorganizowaną przez Stowarzyszenie Współpracy ze Wschodem MEMORAMUS. Zanim jednak tam dojechaliśmy, odwiedziliśmy po drodze Łęczycę, gdzie zwiedziliśmy Zamek Królewski. Pan przewodnik przybliżył nam jego historię oraz opowiedział legendę o diable Borucie, który podobno do dzisiaj straszy w Łęczycy. Gdy dojechaliśmy na miejsce mieliśmy czas na zakwaterowanie w Domu Studenckim Uniwersytetu Medycznego, a wieczorem wybraliśmy

Dominika Goncerz

     Dnia 05.09.3013 odwiedziliśmy cerkiew w Supraślu, tam przewodnik interesująco opowiadał nam o historii cerkwi i kulturze wierzących. Następnie zwiedziliśmy muzeum ikon w Supraślu oraz wstąpiliśmy do Kruszynian. Weszliśmy do meczetu gdzie tatar Dżemil Gembicki przybliżył nam kulturę muzułmanów. Na sam koniec dnia zostaliśmy zaproszeni do muzeum gdzie sybiraczki opowiadały nam o swych przeżyciach podczas zsyłek. Mieliśmy okazję obejrzeć materiały, które ostały się po tych wydarzeniach, każdy z nas wzruszył się czytając chociażby listy dzieci do swych rodziców.
Agnieszka Laskowska

     6 września 2013 roku odbył się Marsz Żywej Pamięci Polskiego Sybiru – był to powód, dla którego przyjechaliśmy na Podlasie. Tego dnia zapaliliśmy znicze pod ponikiem katyńskim i ruszyliśmy trasą marszu aż do kościoła.  Dla mnie ta droga była symbolem tego, jak długą drogę musieli przebyć zesłańcy, a także był to czas refleksji nad odległą, ale jakże nam bliską historią.

Magdalena Olszewska

     Wyjazd do Białegostoku wywarł na mnie duże wrażenie. Zwiększył moją wiedzę o ojczyźnie oraz dumę z bycia Polakiem. Historie ludzi, którzy przeżyli te okropności wzbudzają podziw i szacunek, ale jednocześnie zastanawiają ze względu na dzikość ludzkiej natury. Co sprawia, że człowiek do tego stopnia wyrządza szkody bliźniemu?  Odpowiedź na to pytanie nie jest chyba tak ważna, jak pamięć o ofiarach kulawego systemu i zboczeń ludzkich oraz potępienie tych złych czynów z równoczesnym wyniesieniem na piedestał patriotów, którzy za wszelką cenę  bronią swojej ojczyzny i godności.

     Oprócz doznań moralnych i etycznych wschód  zastawia na mnie odcisk w sferze przyrodniczej. Nieprzebyte lasy, pola orane za pomocą koni, małe, zaginione wioski maja magiczny urok, który mnie osobiście zachwyca bezgranicznie.

Filip Trybek

XX LO im. K. I. Gałczyńskiego

Grupa wielkopolskiej młodzieży od 3 do 6 września 2013 r. wzięła udział w XIII Międzynarodowym Marszu Żywej Pamięci Polskiego Sybiru w Białymstoku. Sam wyjazd dofinansowany został przez Stowarzyszenie Współpracy ze Wschodem „Memoramus” i obejmował nie tylko udział w marszu, ale także bogaty plan zwiedzania Podlasia. W czasie kilkudniowego pobytu mieliśmy okazję zobaczyć ważne świadectwa wieloreligijnej i wielokulturowej historii regionu.

     Zwiedzanie rozpoczęliśmy od synagogi w Tykocinie, która jest drugą, pod względem wielkości, najstarszą synagogą w Polsce. W muzeum zgromadzono wiele przedmiotów ściśle związanych z kulturą żydowską. Mogliśmy przyglądać się m.in. zabytkowym zwojom Tory. Na ścianach głównej sali namalowane zostały fragmenty hebrajskich modlitw – dzięki czemu modlący się w słabym świetle nie potrzebowali modlitewników. Co roku do Tykocina w okresie wiosennym przyjeżdża mnóstwo turystów z Izraela, miasto to słynie bowiem z architektury typowej dla żydowskiego sztetla.

     Następnie przemaszerowaliśmy ulicami Tykocina do kościoła p.w. Świętej Trójcy. Jest to kościół zbudowany w stylu późnobarokowym, ołtarz zaś wzniesiony został w stylu rokokowym – jest pozłacany i bogato zdobiony. Na balkonie chóralnym znajdują się rokokowe organy, a na ścianach, przy wejściu do kościoła, wiszą portrety Jana Klemensa i Izabeli Branickich.

     Po zwiedzaniu zabytków Tykocina, wybraliśmy się do Choroszczy, gdzie mieliśmy okazję zobaczyć przepiękny park i pałac Branickich. Dziś mieści się tam Muzeum Wnętrz Pałacowych ze zdumiewającą stałą ekspozycją wnętrz z XVIII i XIX wieku. Muzeum gromadzi także eksponaty i dokumenty związane z historią pałacu i jego właścicieli oraz meble i wyroby rzemiosła artystycznego.

W samym Białymstoku odwiedziliśmy m.in. Pałac Branickich, Muzeum Wojska i bardzo interesujące Centrum im. Ludwika Zamenhofa (miejską instytucję kulturową, mieszczącą się w kamienicy, która w 2008 roku została włączona do Dziedzictwa Szlaku Żydowskiego), gdzie obejrzeliśmy multimedialną wystawę pt. „Białystok młodego Zamenhofa”. Centrum zostało poświęcone w dużej mierze językowi esperanto, wszak jest ono pierwszą biblioteką w Polsce ze zbiorami w tym właśnie języku.

     Kolejnego dnia wybraliśmy się do Supraśla, gdzie mieliśmy okazję obejrzeć Cerkiew Zwiastowania Najświętszej Maryi Panny. Kompleks cerkiewny obejmuje również muzeum ikon, seminarium prawosławne, dzwonnicę z pięknymi dzwonami i ogrody. Dowiedzieliśmy się, że prawosławna świątynia była cerkwią obronną (dekoracyjne szczyty wraz okazałą kopułą kryją system strzelnic obronnych), która jednak nie oparła się niemieckiemu barbarzyństwu i została w czasie II wojny światowej wysadzona. Tylko dzięki hojności sponsorów cerkiew może być dziś ponownie atrakcją turystyczną i miejscem modlitwy w Supraślu. Natomiast wystawa w muzeum ikon nie ma tradycyjnego „galeryjnego” charakteru. Jest to nowocześnie urządzony obiekt, z bogatymi zbiorami i multimedialnym projektem, przybliżającym proces powstawania świętych obrazów oraz ich symbolikę.

     Przedostatniego dnia naszego pobytu na Podlasiu zwiedzaliśmy m.in. wioskę Tatarów – Kruszyniany, której największą atrakcją jest zabytkowy, zbudowany w XVIII wieku meczet. Jest to niewielka, drewniana świątynia zbudowana na planie prostokąta, od strony północnej ozdobiona dwiema wieżyczkami zwieńczonymi hełmami i półksiężycami.

     6 września 2013 r. poznańska młodzież wzięła udział w marszu upamiętniającym ofiary wywózek na Wschód. W tym roku marsz upamiętniał aż cztery, ważne dla Sybiraków, rocznice: 150. rocznicę wybuchu powstania styczniowego, 85. rocznicę powstania Związku Sybiraków, 70. rocznicę bitwy pod Lenino oraz 25-lecie reaktywowania Związku Sybiraków. Główną częścią piątkowych obchodów był przemarsz ulicami Białegostoku spod Pomnika Katyńskiego do kościoła p.w. Ducha Świętego. W czasie uroczystości zostały odczytane również okolicznościowe listy, m.in. prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. Na początku przemarszu można było złożyć kwiaty i zapalić znicze pod Pomnikiem Katyńskim, oddając cześć poległym. Marsz przebiegał spokojnie, wszyscy zdawali sobie sprawę, po co biorą w nim udział, młodzież uświadomiła sobie, co musiały przeżywać rodziny wywiezione na Sybir czy Kazachstanu.

N. Domagała, A. Frąckowiak, J. Madalińska, I. Priefer, K. Sobczak z opiekunem M. Lecińskim z XXLO w Poznaniu

XXV LO Im. Generałowej Jadwigi Zamoyskiej

Nasz wyjazd do Białegostoku był dla większości z nas drugim wyjazdem ze Stowarzyszeniem Memoramus. Ponownie uczestniczyliśmy w nim  z powodu tego, iż jako pasjonaci historii chcieliśmy jeszcze raz zobaczyć na własne oczy to, co się działo w czasach II wojny światowej z Sybirakami. W porównaniu do zeszłego roku w tym wysłuchaliśmy wspaniałych opowieści Sybiraków,  którzy na własnym przykładzie pokazali, jak ludzie musieli sobie radzić w tamtych czasach, żeby zwyczajnie przeżyć. Zwiedzieliśmy również wiele interesujących miejsc, dzięki którym wiele dowiedzieliśmy się o wschodnich ziemiach dzisiejszej Polski. Sama wycieczka była bardzo ciekawa i pouczająca.

     XXIII Marsz żywej Pamięci Polskiego Sybiru to żyjące wspomnienie koszmaru, jaki pozostał w oczach Sybiraków, którzy przeżyli tę rzeczywistość. Miejsce zsyłek i poniewierki stało się częścią ich życia, życia w skrajnie trudnych warunkach, życia w niepewności o jutro i o rodzinę, życia przepełnionego bólem, strachem i śmiercią bliskich. Marsz, to zachowanie w naszych sercach bezgranicznej wdzięczności i podziwu dla bohaterów, którzy do końca pozostali Polakami. Marsz pamięci to też hołd złożony zmarłym braciom i siostrom, którzy swe życie oddali w imię wolności.

LO Oborniki

Białystok miasto ważne dla Polaków wywiezionych z rozkazu Stalina na Sybir. Miasto, które nierozerwalnie jest częścią niełatwego życia tych ludzi. Dzięki stowarzyszeniu „Memoramus” miałam okazję zapoznać się z historią tego miejsca oraz osób, które lata dzieciństwa, młodości spędzili na obcej, nieludzkiej ziemi wciąż pamiętając o tym, co kochają najbardziej- Polskę. Dzisiejsze pokolenie często zapomina, co znaczy być Polakiem, czym jest dla nas Ojczyzna. Podczas tego wyjazdu usłyszałam bardzo ważne słowa wypowiedziane przez Sybiraczkę. Mówiła o tym, że będąc na zesłaniu, na nieludzkiej ziemi każdy marzył by wrócić do kraju, każdy był w stanie oddać życie, by marzenie to mogło się ziścić. Obok swoich wspomnień Sybiraczka ta na pomknęła o współczesnej młodych ludziach, którzy robią  bardzo wiele, by mieszkać poza granicami Polski. Będąc w Białymstoku uczestniczyłam w niezwykłej lekcji historii, poznałam warunki życia zesłańców, ich codzienne trudy, które musieli pokonywać by przeżyć. Wyprawa na Podlasie pozwoliła mi także  poznać ten jakże piękny obszar Polski. Wizyty w meczecie, cerkwi i synagodze zobrazowały wielokulturowość tego regionu,  a co za tym idzie specyficzną historię tego województwa. Zwieńczeniem wyjazdu był udział w „ XIII Marszu Żywej Pamięci Polskiego Sybiru” upamiętniający tych, którzy z nieludzkiej ziemi nigdy nie wrócili.

Marianna Kuźniak - LO Oborniki 

Zespół Szkół Elektrycznych Nr 1 im. H. Zygalskiego

W dniach od 3 do 6 września 2013 roku w ramach współpracy ze stowarzyszeniem MEMORAMUS część uczniów naszej szkoły udała się na wycieczkę do Białegostoku. Wyjazd zapowiadał się bardzo ciekawie, gdyż jechaliśmy wspólnie z kilkoma innymi szkołami, co dawało okazję do nawiązania nowych znajomości i przyjaźni. Program wycieczki zapowiadał się niezwykle atrakcyjnie, ponieważ został tak skonstruowany, byśmy mogli zapoznać się z historią i kulturą Białegostoku oraz Podlasia, a więc obszaru, na którym przez wieki przenikały się różne kultury. Jednak głównym celem wyjazdu był udział w XIII Marszu Żywej Pamięci Polskiego Sybiru.  

     Kilkudniowy pobyt na Podlasiu uzmysłowił nam skomplikowaną historię regionu, na obszarze którego przeplatały się losy Polaków, Rosjan, Żydów i Tatarów. Nie zdawaliśmy sobie dotąd sprawy, że każdy z tych narodów wniósł do dziedzictwa kulturowego Podlasia własne niepowtarzalne elementy. Wszystkie te elementy, występujące jednocześnie w tym samym miejscu, uczyniły dany obszar swoistą mozaiką kulturową. Bogactwo kulturowe Podlasia, jego trudna historia, czy wreszcie różnorodność religijna sprawiły, że odtąd region ten będzie przez nas postrzegany jako miejsce niezwykle fascynujące - miejsce, do którego warto będzie powrócić w przyszłości.

     Nie mniej interesujące jak dzieje Podlasia okazały się losy Sybiraków, z którymi podczas pobytu w Białymstoku mieliśmy okazję się zapoznać. Doceniając wagę muzealnych ekspozycji poświęconych ofiarom Sybiru, które mieliśmy okazję oglądać, stwierdzić wypadnie, że największe wrażenie zrobiło na nas wystąpienie samych ofiar stalinowskich zsyłek. Zaprezentowane podczas wieczornego spotkania żywe świadectwa ludzkiego cierpienia, wyrażone przez naocznych świadków tamtych wydarzeń, wywarły na nas ogromne wrażenie. A było to wrażenie dodatkowo potęgowane autentycznym wzruszeniem obu występujących przed nami Sybiraczek. Jak widać mimo upływu wielu lat od tamtych wydarzeń dramatyczne wspomnienia są nadal obecne w życiu wspomnianych ofiar dawnych, strasznych czasów.

     Nauka, jaką odebraliśmy podczas krótkiego pobytu w Białymstoku, sprawiła, że zrozumieliśmy wagę i wyjątkowość XIII Marszu Żywej Pamięci Polskiego Sybiru. Wszystko to uczyniło tenże marsz wydarzeniem wyjątkowym nie tylko dla samych Sybiraków ale również dla nas.

Zespół Szkół Komunikacji im. Hipolita Cegielskiego

W dniach 3-6.09.2013 wyjechaliśmy wraz z przedstawicielami wielu wielkopolskich szkół    na Podlasie. Nie była to wycieczka krajoznawczo-turystyczna, choć zwiedziliśmy  wiele niezwykłych miejsc, dzięki którym poznaliśmy kulturę wschodniej części Polski. Zwiedziliśmy m.in. zamek w  Łęczycy wraz z ciekawymi fortyfikacjami, zamek w Choroszczy, synagogę w Tykocinie, piękną cerkiew i Muzeum Ikon w miejscowości Supraśl, a także Muzeum Zamenhoffa i Pałac Branickich w Białymstoku.  W pamięci zostanie nam również wizyta w Kruszynianach. Spotkaliśmy się w zabytkowym meczecie z jednym z polskich Tatarów, który opowiedział nam nie tylko o swoim życiu, ale i o historii Tatarów w Polsce.

     Zasadniczym celem naszego wyjazdu było zdobycie informacji o Sybirakach, uczczenie ich pamięci oraz oddanie hołdu tym, którzy zginęli na nieludzkiej ziemi. Już pierwszego dnia, późnym popołudniem, zapaliliśmy znicze na cmentarzu wojennym 1920. Zwiedziliśmy Muzeum Wojska Polskiego oraz Muzeum Sybiraków, by na nowo przybliżyć sobie historię zesłańców syberyjskich.  Niezwykle poruszające było dla nas wieczorne spotkanie z dwoma Paniami, które stawiły czoła wyzwaniu, jakim była próba przeżycia, przy jednoczesnym zachowaniu człowieczeństwa, w okropnych warunkach dyktowanych przez sowiecki terror.  Dużym przeżyciem był także dla nas udział w XIII Marszu Żywej Pamięci Polskiego Sybiru. W jego trakcie wspominaliśmy 150. rocznicę wybuchu powstania styczniowego, 85. rocznicę powołania Związku Sybiraków, 25. rocznicę jego reaktywacji oraz 70. rocznicę bitwy pod Lenino. Marsz, liczący  kilkanaście tysięcy uczestników, wyruszył spod Pomnika Katyńskiego, a zakończył się w kościele pw. Ducha Świętego, w którym uczestniczyliśmy w uroczystej Mszy Świętej. Po zakończeniu eucharystii, przy Grobie Nieznanego Sybiraka, odśpiewane zostały hymn Polski oraz hymn Sybiraków, złożono kwiaty i zapalono znicze.

     Wyjazd do Białegostoku na długo zapadnie nam w pamięci. Za jego zorganizowanie w sposób szczególny dziękujemy Panu Wincentemu Dowojnie - Prezesowi Stowarzyszenia Współpracy ze Wschodem MEMORAMUS. Mamy nadzieję, że dzięki działalności Stowarzyszenia, kolejne pokolenia młodych ludzi będą miały możliwość  poznać i upamiętnić historię Golgoty Wschodu , bo jak powiedział Pan  Tadeusz Chwiedź - Prezes Związku Sybiraków:  „Trzeba przebaczać, trzeba wyzbywać się uprzedzeń i chęci zemsty, ale nie wolno zapomnieć. Trzeba pamiętać, bo tego domaga się historia, ciągłość naszych dziejów.”

mgr Paulina Szymczak, Paweł Ciszewski, Arkadiusz Dokowicz