memoramus

STOWARZYSZENIE WSPÓŁPRACY ZE WSCHODEM

facebook_page_plugin

Podsumowanie projektu edukacyjnego Trwała pamięć pokoleń 12 grudnia 2007

Stowarzyszenie Współpracy ze Wschodem MEMORAMUS w Poznaniu powstało wiosną 2006 roku. Ideą naszej działalności jest ocalanie pamięci o losach Polaków na Wschodzie w latach II wojny światowej, ale także wzajemne kontakty młodych ludzi z Polski i kraj w byłego Związku Radzieckiego. Stowarzyszenie założyli członkowie poznańskiej Rodziny Katyńskiej oraz dyrektorzy i nauczyciele sześciu poznańskich szkół (II, V, VI, XI, G. 50, ZSE nr 1), a także osoby, którym bliskie są cele naszego stowarzyszenia. Prezesem MEMORAMUSA, a przede wszystkim inspiratorem naszej działalności jest Wincenty Dowojna.

Projekt Trwała pamięć pokoleń został opracowany w oparciu o propozycje działań dydaktyczno-wychowawczych w poszczególnych szkołach.

Realizacja projektu zaplanowana została na półroczny okres (od lutego – do listopada 2007); przebiegała na różnych poziomach i w różnych formach: poziom szkolny, międzyszkolny, a  także znaczące przedsięwzięcia jednostkowe – o czym za chwilę.

Patronat nad projektem Trwała pamięć pokoleń objęli ze strony polskiej: Krzysztof Dudek – dyrektor Narodowego Centrum Kultury w Warszawie, Marek Woźniak - Marszałek Województwa Wielkopolskiego oraz Ryszard Grobelny – Prezydent Miasta Poznania; ze strony rosyjskiej patronat nad I Marszem Pamięci objęli: Jurij Synkin wicegubernator Obwodu Smoleńskiego oraz Stanisława Afanasjewa – Prezes Domu Polskiego w Smoleńsku.

Współrealizatorem projektu edukacyjnego Trwała pamięć pokoleń zostało Narodowe Centrum Kultury.

Projekt stowarzyszenia stał się ogólnym zarysem treści realizowanych w tym przedsięwzięciu, które każda z siedmiu szkół rozwijała i wzbogacała o indywidualne zadania, własny program wychowawczy, szczegółowe zainteresowania i predyspozycje zarówno uczniów, jak i nauczycieli biorących udział w projekcie.

Metoda projektu edukacyjnego to najbardziej twórczy i skuteczny sposób oddziaływania pedagogicznego. Podstawową zaletą metody projektu jest możliwość realizacji nauczania holistycznego, a przygotowana i zaplanowana długofalowo praca dydaktyczna i wychowawcza przynosi mądre i wartościowe efekty.

Prezentowane podsumowanie zostało opracowane w oparciu o nadesłane przez koordynatorów szkolnych projektów sprawozdania oraz obserwacje członków stowarzyszenia niezwiązanych bezpośrednio ze szkołami. Ogólne wnioski pozwalają stwierdzić, że różnorodność działań przedsięwzięcia, pomysłowość uczniów i nauczycieli, a także zaangażowanie rodziców, czasem dziadków oraz różnych instytucji i osób na co dzień niezwiązanych ze szkołą przyczyniły się do bogactwa efektów projektu oraz popularyzacji problematyki wschodniej.

Treści, pomysły, metody i formy wykorzystane w projekcie to:
  1. sesje naukowe i debaty szkolne lub międzyszkolne z aktywnym udziałem młodzieży (Martyrologia Polaków na Wschodzie – sesja międzyszkolna bezpośrednio przed wyjazdem do Katynia,  Patriotyzm jako rozważania przy okazji Narodowego Dnia Niepodległości);
  2. cykle lekcji: historii, geografii, wiedzy o społeczeństwie, języka polskiego, języków obcych, informatyki, które w różny  sposób przybliżały tematykę totalitaryzmu sowieckiego, polskich losów na nieludzkiej ziemi, topografii tych odległych miejsc, nazywając to także w obco brzmiących językach,
  3. konkursy: plastyczne, literackie, poezji, na logo stowarzyszenia,
  4. spotkania z uczestnikami tragicznych dla Polski wydarzeń lub dziećmi rodziców doświadczonych okrucieństwem wojny (pan Teofil Rubasiński – który jako pierwszy Polak już w 1942 roku odkrył groby w Lesie Katyńskim i przekazał te informacje dowództwu AK, Wincenty Dowojna, Jadwiga Fenglerska, Sabina Gaidies, Krystyna Lewandowska z Rodziny Katyńskiej, Helena Szpilman, Irena Górska-– Zajączkowska, Ziemomysł Anger, Jerzy Ziółkowski oraz Danuta Sańko ze Związku Sybiraków).
  5. wspomniani członkowie Rodziny Katyńskiej panowie Pańczak i Patecki oraz pan Zbigniew Hardy udostępnili książki, mapy, dokumenty rodzinne, z kolei dr Śmigielski podzielił się swoją wiedzą archeologa biorącego udział w ekshumacji ofiar katyńskich. Piszecie państwo koordynatorzy, że były te wizyty wzruszające dla obu stron, potrzebne, że przełamywały bariery międzypokoleniowe, niosły wiedzę, która uruchamiała wyobraźnię i emocje.
  6. szkolne wystawy pamiątek, fotografii związanych z wyjazdem do Katynia i Kuropat, wystawa plakatów, map rekonstrukcji szlaku zesłańców „Biografia i literatura”
  7. wykonywanie albumów, portfolio,
  8. tworzenie prezentacji multimedialnych: przewodnik po historycznych miejscach polskich Kresów, refleksje pn. Etiuda katyńska,
  9. sporządzenie wykazu miejsc wraz z ich opisem upamiętniających w Poznaniu i Wielkopolsce męczeństwo polskie na Wschodzie.
  10. wyjazd młodzieży na Muzeum Katyńskiego w Warszawie oraz do Białegostoku, by wziąć udział w VII Marszu Żywej Pamięci Polskiego Sybiru;
  11. wyjazd do Szymbarka na Pomorzu, gdzie zrekonstruowano dom Sybiraka i syberyjski łagier;
  12. przygotowanie filmu z wykorzystaniem materiałów z I Marszu Pamięci;
  13. budowa makiety cmentarza katyńskiego oraz Pomnika Katyńskiego w Poznaniu;
  14. sonda uliczna „Co Polacy wiedzą o Katyniu”;
  15. etiuda teatralna pt. Śmierć w Katyniu, przedstawienie słowno-muzyczne Pamiętamy (zaprezentowanie go podczas międzynarodowej Pielgrzymki Sybiraków na Jasnej Górze);
  16. udział młodzieży w uroczystościach kwietniowych oraz rocznicy agresji sowieckiej na Polskę 17 września
Najbardziej znaczącą, spektakularną częścią projektu był oczywiście I Marsz Pamięci, w którym 28 kwietnia 2007 roku polscy i rosyjscy uczniowie przeszli wspólnie od stacji Gniezdowo do Lasu Katyńskiego. W Marszu wzięła udział 150-osobowa grupa polskich uczniów wraz z nauczycielami oraz ok. 150-osobowa grupa rosyjskiej młodzieży.

Było to pierwsze wspólne takie przedsięwzięcie polsko-rosyjskie w historii Państwowego Kompleksu Memorialnego „Katyń” w jego siedmioletniej historii. Obszerne sprawozdanie z tego niezwykłego wydarzenia zawarte jest w naszej publikacji „Pamiętamy – jesteśmy. Katyń 2007”.

Inną, także bardzo ważną częścią projektu był udział młodzieży z Niemiec, Kazachstanu, Białorusi i Rosji w II Europejskich Spotkaniach Młodzieży, z okazji 50. rocznicy podpisania Traktatów Rzymskich, podczas których, poza wieloma propozycjami kulturalnymi, sportowymi, integracyjnymi, młodzi Polacy przybliżyli tematykę historii Polaków na Wschodzie, w tym miejsca martyrologii: Miednoje, Katyń, Charków; także miejsca zsyłek deportowanych Polaków. Młodzież ze wszystkich grup narodowych otrzymała naszą publikację w wersji rosyjsko-angielskiej. A to specjalne spotkanie zaszczycił swą obecnością konsul Federacji Rosyjskiej w Poznaniu Władimir Kuzniecow.  W tym czasie również przyjechał z Mińska chór „Drużba”; a na początku października odwiedziła Poznań młodzież licealna z Tweru, z którego do Miednoje jest zaledwie kilkanaście kilometrów.  

W sprawozdaniach podkreślają państwo dyrektorzy i koordynatorzy niezwykle cenne aspekty poznawcze całego projektu, nie tylko dla uczniów, ale także dla nauczycieli i środowiska rodziców. Działania projektowe przyczyniły się także do kształtowania przyjaznych i partnerskich relacji między uczniami i nauczycielami.

Nasz projekt Trwała pamięć pokoleń objęły swoim patronatem poznańskie media – za co jesteśmy wdzięczni. Oczywiście, szczególne zainteresowanie skupił I Marsz Pamięci w Katyniu. Razem z naszą 150 – osobową grupą byli dziennikarze: pani Maria Łączkowska z radia Emaus oraz pan Sławomir Kmiecik z Głosu Wielkopolskiego. Po powrocie, dzięki zebranym w Rosji materiałom, popularyzowali nasze przedsięwzięcie. Nie pojechali z nami, ale byli duchem radio Merkury, które poza standardowymi wiadomościami, nadało relacje na żywo z Katynia w dniu Marszu. Z kolei nasza poznańska telewizja zrealizowała reportaż autorstwa pani Anny Biedakowej, która opowiedziała o idei wspólnego z młodymi Rosjanami czczenia pamięci zamordowanych - las katyński to wszak wspólna mogiła. Relację z Marszu Pamięci zamieścił także biuletyn informacyjny Rodowód II wydawany przez Stowarzyszenie „Katyń” w Szczecinie.

Popularyzacja naszego stowarzyszenia i I Marszu Pamięci to także miejsce na specjalnie utworzonej przez Ministerstwo Kultury stronie internetowej kampanii społeczno – edukacyjnej „Pamiętam. Katyń 1940”, która poprzedzała premierę filmu Andrzeja Wajdy.

Z refleksji nauczycielskich można wyczytać dumę i zawodową satysfakcję, że tyle pięknych, wartościowych i ważnych dla nas spraw udało się zrealizować dzięki temu projektowi.

Państwo dyrektorzy podkreślają ogromne, osobiste zaangażowanie nauczycieli koordynatorów w realizację projektu, którzy zaskakiwali często pomysłowością rozwiązań i umiejętnością pozyskiwania sojuszników dla tak ważnego tematu. Interesujące są także wnioski, jakie płyną z bezpośrednich kontaktów polskich uczniów z ich kolegami z państw byłego Związku Radzieckiego, a także z refleksji nauczycieli obu stron. Projekt pomógł zrozumieć także Rosję i Rosjan z ich trudną historią, ale także niełatwą współczesnością.

Niepokój, co wyraża większość nauczycieli i dyrektorów, wzbudza sytuacja polityczna w Rosji i niepewność stałych kontaktów. Oficjalna polityka Federacji Rosyjskiej ma przełożenie wszak na władze lokalne, dotąd nam przecież bardzo przychylne.

Okazuje się, że zakłamywana przez lata PRL-u historia XX wieku, a tym najbardziej tragicznych losów Polaków na Wschodzie wymaga od nas zbiorowego wysiłku, aby dać świadectwo prawdzie – działania naszego stowarzyszenia pokazują, że można to robić z powodzeniem, a dalsze plany dają nadzieję, że uda się wypracować ponadpokoleniowy charakter pamięci o polskich ofiarach na Wschodzie.

Ze wszystkich sprawozdań wyłania się obraz uczniów, dla których patriotyzm, przywiązanie do swych korzeni, do Polski nie są pustymi pojęciami. Projekt edukacyjny Trwała pamięć pokoleń pokazał wartości, które dla naszej młodzieży są ważne, budzą ich szacunek i uznanie. Uświadamiany przez nich patriotyzm – pojmowany współcześnie - przybiera różne oblicza i formy, ale ideały wolności, suwerenności naszego narodu są dla nich równie ważne i warte zaangażowania, jak dla oficerów II RP, bowiem, jak napisała jedna z uczennic „oni zginęli za naszą ojczyznę, za którą teraz ja też jestem odpowiedzialna”. Postawy młodych ludzi najpełniej oddają ich osobiste refleksje zamieszczone w naszej publikacji „Pamiętamy – jesteśmy. Katyń 2007”.

Poza podsumowaniem projektu warto przypomnieć, co udało się zrobić dla samego stowarzyszenia. Otóż:
  1. Walne zebranie wybrało statutowe władze.
  2. Mamy logo MEMORAMUSA i odpowiedni transparent.
  3. Powołana została sekcja młodzieżowa stowarzyszenia (ma władze i opiekunów).
  4. Stworzona została własna strona internetowa stowarzyszenia (także w wersji angielskiej i rosyjskiej).
  5. Wydaliśmy dwie publikacje(w wersji polskiej oraz rosyjsko-angielskiej).
  6. Szkoły – założyciele nawiązały stałą współpracę ze szkołami na Wschodzie.
  7. Odbyło się szkolenie dla nauczycieli szkół dot. pisania projektów w celu pozyskiwania środków finansowych.
  8. Jesteśmy zapraszani na spotkania poza Poznaniem, gdzie także czci się pamięć zamordowanych i poległych na Wschodzie.
  9. Niebawem nasz MEMORAMUS otrzyma status organizacji pożytku publicznego (sprawa jest w sądzie).
  10. Idea naszego stowarzyszenia wzbudza sympatię i zainteresowanie innych szkół.
Myślę, że po tym roku intensywnej pracy możemy wspólnie stwierdzić, że WARTO BYŁO.


... trzeba dać świadectwo

                                                             Zbigniew Herbert
opr. Barbara Zatorska
sekretarz Stowarzyszenia MEMORAMUS

PAMIĘTAMY - JESTEŚMY

I MARSZ PAMIĘCI MŁODZIEŻY POLSKIEJ I ROSYJSKIEJ

STACJA GNIEZDOWO – LAS KATYŃSKI 28 KWIETNIA 2007

     Stowarzyszenie Współpracy ze Wschodem MEMORAMUS w Poznaniu powstało wiosną 2006 roku. Ideą naszej działalności jest ocalanie pamięci o losach Polaków na Wschodzie w latach II wojny światowej, ale także wzajemne kontakty młodych ludzi z krajów byłego Związku Radzieckiego. Stowarzyszenie tworzą członkowie poznańskiej Rodziny Katyńskiej oraz dyrektorzy, nauczyciele i uczniowie siedmiu poznańskich szkół. Prezesem MEMORAMUSA, a przede wszystkim inspiratorem naszej działalności jest Wincenty Dowojna, syn zamordowanego w Katyniu oficera WP. Zamierzeniem naszym jest coroczny wyjazd grupy poznańskiej młodzieży do Katynia, jako symbolu największej ofiary narodu polskiego na Wschodzie. Drugim obszarem działalności są stałe kontakty młodzieży z członkami Rodziny Katyńskiej i Związku Sybiraków; w ten sposób kształtuje się więź i szacunek dla pokolenia ludzi najokrutniej doświadczonych przez totalitaryzm sowiecki

     28 kwietnia 2007 roku polscy i rosyjscy uczniowie przeszli wspólnie od stacji Gniezdowo do Lasu Katyńskiego w I Marszu Pamięci. Było to pierwsze wspólne takie przedsięwzięcie polsko-rosyjskie w historii Państwowego Kompleksu Memorialnego „Katyń” w jego siedmioletniej historii. Marsz był częścią projektu edukacyjnego realizowanego przez młodzież siedmiu poznańskich szkół Trwała pamięć pokoleń. Realizacja projektu zaplanowana została na półroczny okres (od lutego – do listopada 2007); przebiega na różnych poziomach i w różnych formach: poziom szkolny, międzyszkolny, a działania projektowe, poza I Marszem Pamięci obejmują także zapalenie zniczy w Kuropatach koło Mińska na Białorusi, wymianę międzyszkolną, przyjazd młodzieży rosyjskiej do Poznania na II Europejskie Spotkania Młodzieży we wrześniu br.

     Organizatorami I Marszu Pamięci ze strony polskiej było Stowarzyszenie Współpracy ze Wschodem MEMORAMUS z Poznania, a ze strony rosyjskiej: Dom Polski w Smoleńsku oraz Państwowy Kompleks Memorialny  „Katyń”

     Patronat nad projektem Trwała pamięć pokoleń objęli ze strony polskiej: Krzysztof Dudek – dyrektor Narodowego Centrum Kultury w Warszawie w ramach kampanii społeczno-edukacyjnej „Pamiętam. Katyń 1940”, Marek Woźniak - Marszałek Województwa Wielkopolskiego oraz Ryszard Grobelny – Prezydent Miasta Poznania; ze strony rosyjskiej patronat nad I Marszem Pamięci objęli: Jurij Synkin wicegubernator Obwodu Smoleńskiego oraz Stanisława Afanasjewa – Prezes Domu Polskiego w Smoleńsku.

     W I Marszu Pamięci wzięła udział 150-osobowa grupa polskich uczniów wraz z nauczycielami oraz ok. 150-osobowa grupa rosyjskiej młodzieży.

Potomni pamiętać będą…

     Wczesnym popołudniem 28 kwietnia 2007 roku ze stacji Gniazdowo do Lasu Katyńskiego wyruszyła prawie trzystuosobowa grupa uczniów poznańskich i smoleńskich szkół. Kolumnę otwierało dwóch uczniów z biało-czerwonym transparentem „Marsz Pamięci”, za nimi dwójkami maszerowali w mundurach młodzi kadeci ze smoleńskiej szkoły, dalej wspólnie młodzież polska i rosyjska z narodowymi chorągiewkami. Polscy uczniowie nieśli także chorągiewki z herbem Poznania; wszyscy mieli poczucie, że uczestniczą w czymś niezwykłym, ważnym. Przed wejściem do Memoriału oczekiwał nas wicegubernator obwodu smoleńskiego Jurij Synkin, dyrektor Państwowego Kompleksu Memorialnego „Katyń” Anatolij Wołosienkow oraz liczna grupa przedstawicieli smoleńskiego oddziału Rosyjskiego Stowarzyszenia Osób Represjonowanych. Po przejściu bramy Memoriału skierowaliśmy się na Polski Cmentarz Wojenny, gdzie rozlegał się z podziemia dźwięk dzwonu katyńskiego. Historyczne w tym miejscu spotkanie rozpoczęło się od wprowadzenia dyrektora VI LO w Poznaniu Karola Seiferta,którym wił dobitnie: Katyń to symbol tragedii narodu polskiego i rosyjskiego, bo tutaj funkcjonariusze NKWD wymordowali tysiące Rosjan i Polaków.

     To także symbol kłamstwa, bo Rosjanom wmawiano, że zamordowani tu rodacy to wrogowie ludu, szpiedzy i kryminaliści. Polakom wmawiano, że zbrodni na oficerach dokonali faszyści.” 

     Następnie do polskich i rosyjskich uczniów skierowali swe słowa orędownicy sprawy katyńskiej w Rosji: wicegubernator Synkin oraz Anatolij Wołosienkow. Dla przedstawiciela władzy federalnej najważniejsze jest to, że tu - w Katyniu - spotykają się nasze dzieci i nasza młodzież. Dzisiejszy Marsz Pamięci jest przedsięwzięciem wyrażającym nadzieję jak mówić że nasze narody będą żyły w zgodzie, a znając historię, wiedząc, co złego wyrządził wyrządził reżim totalitarny będą starały się, aby nigdy więcej się to nie powtórzyło.”

     Anatolij Wołosienkow – dyrektor Memoriału – mówił między innymi o tym, że „70 lat temu  polskich i rosyjskich obywateli przywieziono tu siłą.

     Dziś część tej ich drogi przeszliście, część przejechaliście, ale z własnej woli, na własne życzenie. Niestety, nie wszystkie nasze problemy z prawdą, pamięcią, z dochodzeniem do prawdy zostały rozwiązane. Nie mogę też powiedzieć, że my, starsze pokolenie, rozwiązaliśmy wszystkie problemy i oddajemy wam Rosję i Polskę bez trudnych spraw.”

     Najbardziej wzruszające i do głębi poruszające stało się jednak wystąpienie Lidii Turczynkowej z Rosyjskiego Stowarzyszenia Osób Represjonowanych, która mówiła: Kiedy przywozili tu naszych rodziców, my byliśmy tacy mali jak dzieci tu stojące; dziś jesteśmy już starzy. Chcemy, aby ludzie nigdy nie zapomnieli o tym bezprawiu, które miało miejsce w naszym kraju przez wiele lat, musimy więc zjednoczyć nasze siły: Polacy i Rosjanie, aby nasza władza nigdy nie dopuszczała do takich strasznych rzeczy. Nigdy nie pozostaniemy obojętni dla tego problemu, bo tu są groby naszych rodziców. Dziękuję polskiej stronie za zorganizowanie tego Marszu, bo my dziś uczestniczymy w najważniejszym, najświętszym przedsięwzięciu spotkaniu przyjaźni. Niech wszyscy pamiętają, że żyjemy według zasady bumerangu i jeśli nasza władza robi coś złego, to następne pokolenie odpowiada za to przez całe życie. (…) Mamy wspólne mogiły, a ludzi nic nie jednoczy tak jak wspólne 
nieszczęście.”

     Ze strony polskiej głos zabrał prezes Stowarzyszenia MEMORAMUS znPoznania Wincenty Dowojna, syn zamordowanego oficera, dla którego ta wyprawa spełniła marzenia setek Wielkopolan, którzy na Wschodzie stracili najbliższych. Łzy kręciły mi się w oczach – jak powie później - gdy młodzi poznaniacy w skupieniu zapalali znicze ku czci pomordowanych Polaków. W imieniu Prezydenta Miasta Poznania przemówił dyrektor Wydziału Oświaty Andrzej Tomczak, który potwierdził, iżnprzyszłość budowa na prawdzie jest najtrwalsza.”

Wszystkie te wystąpienia (tłumaczone na oba języki), świadomość i atmosfera miejsca wywarły na młodych ludziach ogromne wrażenie. Wzruszenie ściskające gardło nie pozwoliło nam na odśpiewanie pełnym głosem Mazurka Dąbrowskiego". Przed polowym ołtarzem polskiego cmentarza młodzi umundurowaniu rosyjscy kadeci składali kwiaty…..

     Po chwili zadumy I Marsz Pamięci przeszedł na rosyjską część Lasu Katyńskiego: tam nie widać usypanych, widocznych mogił tam cały las jest grobem, więc szliśmy po specjalnych, zawieszonych w powietrzu kładkach. Dotarliśmy do miejsca nabożeństw pod prawosławnym krzyżem, gdzie młody pop odmówił i odśpiewał uroczystą modlitwę. Po nabożeństwie ustawiliśmy ostrożnie świeczki w ziemi, która kryje zwłoki ok. dziesięciu tysięcy zamordowanych Rosjan. Zakończeniem uroczystości stała się realizacja przez polskich uczniów niecodziennego zadania: każdy z nich otrzymał bowiem karteczkę z imieniem i nazwiskiem zamordowanego Wielkopolanina, aby pod jego tabliczką zapalić znicz i zatknąć biało-czerwoną chorągiewkę. Wśród zamordowanych jest jedyna kobieta, Wielkopolanka, pilot Janina Lewandowska, absolwentka II LO w Poznaniu. Odszukanie tabliczek poległych nauczycieli, lekarzy, leśników, urzędników, prawników stało się dla naszej młodzieży przeżyciem bardzo osobistym; byli wówczas sami ze swymi refleksjami i modlitwą wśród katyńskich sosen.

   Zakończeniem dnia było wspólne ognisko na odległej polanie, podczas którego polscy i rosyjscy uczniowie nie mieli problemu, by nawiązać bliższe znajomości (rozmawiali po polsku lub po angielsku), wymienić adresy mailowe, zrobić pamiątkowe zdjęcia.

Tajemnice lasu katyńskiego

     Następnego dnia, w niedzielę, wróciliśmy do Katynia, by już spokojniej odczuć atmosferę tego szczególnego miejsca, poznać jego historię. Przewodniczka odsłaniała przed uczniami tajemnice wielu miejsc poza ogrodzeniem polskiego cmentarza; patrzyliśmy na zapadlinę ósmego - tajemniczo ograbionego z ciał oficerów dołu, doszliśmy do zakola Dniepru, gdzie na wysokiej skarpie stała willa NKWD, w której również strzelano w tył głowy… Teraz, w tym samym miejscu wznosi się dom letniskowy (jakich wiele w tym leśnym kompleksie), bo nieopodal miejsc tragedii sprzed 60. lat wypoczywają mieszkańcy Smoleńska.

Tego tez dnia na Polskim Cmentarzu Wojennym uczestniczyliśmy w mszy świętej, którą przy polowym ołtarzu, przy dźwiękach dzwonu i zapalonych pochodniach odprawił specjalnie dla naszej 150-osobowej grupy polski franciszkanin ze Smoleńska ojciec Ptolemeusz. Mieliśmy też czas, aby indywidualnie wrócić na alejki cmentarza i poczytać w skupieniu tabliczki; imię, nazwisko, wiek, przydział wojskowy, często profesję – uczniowie z zadumą stwierdzali, że wśród zamordowanych najwięcej jest nauczycieli… 

     Wracając wstąpiliśmy do maleńkiego muzeum Memoriału, które zgromadziło wykopane podczas ostatniej ekshumacji przedmioty codziennego użytku, listy, legitymacje zamordowanych oficerów. Uczniowie kupili pamiątki, wpisali się do wyłożonej Księgi Pamiątkowej.

     Przed odjazdem pojawiła się niecodzienna prośba dyrekcji Memoriału: w budowanej, nowej i większej sali muzealnej połączonej z salą konferencyjną powinien się znaleźć nasz polski transparent, który będzie przypominał I polsko – rosyjski Marsz Pamięci. Zostawiliśmy więc znak rozpoznawczy naszego marszu i dwie duże biało-czerwone flagi. Cieszyliśmy się, że dla dyrekcji i zespołu pracowników Memoriału nasz wspólny Marsz Pamięci też był ważnym wydarzeniem w siedmioletniej opiece nad tym smutnym miejscem. Mamy wiele podziwu i szacunku dla nich za ich oddanie w poszukiwaniu historycznej prawdy, dążeniu do pojednania i wyjątkowej dbałości o to polskie narodowe sacrum.

Las krzyży w Kuropatach

     Po trzech dniach w Smoleńsku zostawiliśmy zadbany, uporządkowany Polski Cmentarz Wojenny w Katyniu pod opieką rosyjskich przyjaciół i przyjechaliśmy do Mińska, stolicy Białorusi; by dotrzeć do uroczyska Kuropaty. Tu uczniowie zaskoczeni byli widokiem lasu drewnianych krzyży stojących regularnie wzdłuż leśnej drogi, wielu miejsc symbolizujących mogiły (często wykonanych bardzo prosto, prymitywnymi sposobami), zagłębień lub większych zapadlin wskazujących na to, że leśna ziemia już pochłonęła zwłoki stalinowskiego ludobójstwa. W przenikliwym, zimnym wietrze młodzież dowiedziała się, że w tym miejscu (odkrytym w 1988 roku przez historyka Zianona Paźniaka) zginęło w latach trzydziestych od 30 tys. do 200 tysięcy przedstawicieli białoruskiej i polskiej inteligencji, w tym duchowieństwo prawosławne i katolickie, żydowscy rabini. W jednej z odkrytych wówczas mogił odnaleziono ślady polskich oficerów. Na wzniesieniu przy trzech krzyżach odmówiliśmy modlitwę, później indywidualnie zapaliliśmy znicze zatykając biało-czerwone chorągiewki.    

     Wyjazd na ziemię smoleńską był dla poznańskich uczniów niezwykłym przeżyciem; swymi refleksjami i świeżymi wspomnieniami dzielili się w szkole z rówieśnikami; niemałe także emocje towarzyszyły ich rodzicom i dziadkom.

opr. Barbara Zatorska
Sekretarz Stowarzyszenia